Sucha, szorstka po mrozie skóra? Cukrowy peeling do ciała Zimowy Poncz złuszcza martwy naskórek drobinkami cukru i pestkami truskawek, a masło shea z masłem kakaowym od razu natłuszczają. Propozycja dla każdego, komu ogrzewanie i niskie temperatury dają się we znaki.
Dlaczego warto
✓Podwójne ścieranie: cukier plus naturalne pestki truskawek
✓Masło shea, kakaowe i olejek migdałowy natłuszczają już w trakcie peelingu
✓Ekstrakt z żurawiny z flawonoidami, witaminami i minerałami
✓Korzenno-owocowy zapach zimowego ponczu — aromatyczny rytuał, nie tylko złuszczanie
✓Wystarczy jedno użycie w tygodniu, by utrzymać gładkość
Działanie i efekt
Zimą bariera hydrolipidowa skóry pracuje na najwyższych obrotach: mróz na zewnątrz, suche powietrze z kaloryfera w domu. Regularne złuszczanie przygotowuje naskórek na dalszą pielęgnację — i właśnie tę rolę pełni ten peeling, stosowany przynajmniej raz w tygodniu.
Za efekt ścierny odpowiadają cukier i naturalne pestki truskawek, które usuwają martwe komórki i wygładzają ciało. Zaraz po nich do gry wchodzą masło shea, masło kakaowe i olejek ze słodkich migdałów — delikatnie natłuszczają skórę i niwelują uczucie szorstkości, więc po spłukaniu nie musisz od razu sięgać po balsam.
Formułę uzupełniają ekstrakty z goździka, jabłka i żurawiny. Ten ostatni zawiera flawonoidy o działaniu antyoksydacyjnym oraz porcję witamin i minerałów wspierających nawilżenie. Całość spina korzenno-owocowy zapach zimowego ponczu — domowa łazienka na kilka minut zamienia się w świąteczne SPA.
Jeśli chcesz dopiąć rytuał do końca, po peelingu nałóż mus do ciała z tej samej serii Zimowy Poncz, również oparty na masłach shea i kakaowym.
Sposób użycia
1Nabierz porcję peelingu i rozprowadź na skórze ciała okrężnym masażem, omijając twarz.
2Poświęć chwilę miejscom najbardziej szorstkim, potem dokładnie spłucz ciepłą wodą.
3Powtarzaj przynajmniej raz w tygodniu; po zabiegu domknij pielęgnację kremem lub musem nawilżającym.
Sprawdza się przy
●Szorstkie łokcie, kolana i łydki w sezonie grzewczym
●Przygotowanie skóry przed balsamem lub musem do ciała
●Wieczorny rytuał domowego SPA w zimowe weekendy
●Skóra przesuszona po mrozie i wietrze
●Wygładzenie ciała przed golarką lub samoopalaczem
Najczęstsze pytania
Jak często stosować cukrowy peeling do ciała?
Przynajmniej raz w tygodniu — taka częstotliwość wystarcza, by systematycznie usuwać martwy naskórek i utrzymać gładkość skóry zimą.
Czy po peelingu trzeba nakładać balsam?
Masła shea i kakaowe natłuszczają skórę już w trakcie zabiegu, ale producent zaleca dopełnić pielęgnację nawilżeniem — np. musem z serii Zimowy Poncz.
Co złuszcza w tym peelingu?
Drobinki cukru oraz naturalne pestki z truskawek. Mechanicznie usuwają martwe komórki naskórka, zostawiając ciało gładkie i miękkie w dotyku.
Jak pachnie Zimowy Poncz?
Korzenno-owocowo — producent opisuje go jako wibrujący zapach zimowego ponczu, z nutami znanymi z ekstraktów goździka, jabłka i żurawiny obecnych w składzie.
Czy peeling nadaje się na skórę przesuszoną?
Tak, formuła powstała z myślą o zimowej pielęgnacji skóry narażonej na mróz i ogrzewanie — po złuszczeniu od razu natłuszcza ją maslami i olejkiem migdałowym.
Martwy naskórek zimowy — Cukier trzcinowy mechanicznie i delikatnie złuszcza martwe komórki, przygotowując skórę do lepszego wchłaniania odżywczych olejów.
Wysuszenie i obniżenie elastyczności — Bogaty kompleks olejów roślinnych (migdał, słonecznik) i masel (kakao, shea) intensywnie nawilża i regeneruje barierę hydrolipidową skóry.
Niedoskonałości zimowe i zdrożność — Ekstrakt z goździków wspomaga naturalne procesy regeneracyjne, a antyoksydanty z owoców żurawiny i jabłka chronią skórę przed pogorszeniem kondycji.